Spojrzałam na niego podnosząc brew. Podeszłam do niego.
- mozesz cos za ro dostac - powiedziałam
- a co moge
- jedynie w ryj - mruknęłam patrząc mu w oczy
- no raczej coś innego mi dasz - powiedział
- wiesz nie sądzę -bodparlam
- jestes mi winna jeszcze coś
- niby za co?
- za wyścig - powiedział
- aha czyli mm ci dac cos za informacje i cos za wyścig - zapytałam
- tak
- to co chcesz? - zapytałam - od razu mówię nie ide z toba do łóżka ani nic z takich rzeczy
Hache?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz