Patrzyłam na budowie. Cos mnie zaniepokoiło w jednych ze ścian byla dziura. W tym czasie pracownicy mieli wolne i jedli smijac się.
Nagle usłyszałam "nik kawasaki" spojrzałam e stronę tego faceta. Nik? Hmmm kojarzyłam to nazywisko zwrot i imie ale... taka dziura w pamięci... nie wiem czemu... nie pamiętałam... on był mi znajomy...ale... kto to jest? Skad ja go moge znać? Nie wiem pamietam coś ale malo i nagle dziura w pamięci... eh... trudno
Zaczęłam isc w jego strone by powiadomić o tej dziurze w ścianie. On gdy zobaczyl ze ide w jego stronę wstał wziął łyk piwa i zaczął isc w moja stronę. Stanęłam przednim
- musze sie o cos zapytać - powiedziałam
- o co?
Złapałam go za nadgarstek i zwyczajnie pociągnęłam go za sobą stanęliśmy przed tą ściana
- mozesz mi powiedzieć co to za dziura - zapytałam
- o to chodzi - zapytal jakby zdziwiony
- tak
- tu,bedzie taka klimatyzcja
- a okej - powiedziałam
On mi sie przyjzal
- no co?
- serio mnie nie poznajesz - zapytał
- a skad mam cie znac?
Nikodem?
piątek, 8 stycznia 2016
Od Laury cd Nikodema
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz