wtorek, 5 stycznia 2016

Od Stelli


Wyszłam z pracy, ponieważ nie było jeszcze późno, postanowiłam iść na spacer. Chciałam wyjąć z torebki słuchawki, ale nie miałam torebki, znów zostawiłam w pracy. Obróciłam się na pięcie i szybkim krokiem udałam się do kawiarni. Zabrałam torbę i wyszłam. Tym razem założyłam słuchawki, podłączyłam je do telefonu i poszłam spokojnie w stronę parku nucąc cicho piosenki, które akurat leciały. Przeszłam przez ulicę, po drugiej stronie był park. Spacerowało tu jeszcze dużo osób z psami. Wyjęłam telefon, i zaczęłam szukać jakiejś fajnej piosenki. Kiedy mi się to udało zaczęłam jeszcze sprawdzać facebooka i inne tego typu rzeczy, nawet nie myśląc o tym że nie patrze gdzie idę. Szłam po prostu przed siebie gapiąc się w telefon. Gdy już chciałam go schować wpadłam na coś, a raczej na kogoś, ponieważ ta osoba była wyższa jak tylko się odsunęłam podniosłam głowę do góry, by wiedzieć na kogo wpadłam.
Wyszłam z pracy, ponieważ nie było jeszcze późno, postanowiłam iść na spacer. Chciałam wyjąć z torebki słuchawki, ale nie miałam torebki, znów zostawiłam w pracy. Obróciłam się na pięcie i szybkim krokiem udałam się do kawiarni. Zabrałam torbę i wyszłam. Tym razem założyłam słuchawki, podłączyłam je do telefonu i poszłam spokojnie w stronę parku nucąc cicho piosenki, które akurat leciały. Przeszłam przez ulicę, po drugiej stronie był park. Spacerowało tu jeszcze dużo osób z psami. Wyjęłam telefon, i zaczęłam szukać jakiejś fajnej piosenki. Kiedy mi się to udało zaczęłam jeszcze sprawdzać facebooka i inne tego typu rzeczy, nawet nie myśląc o tym że nie patrze gdzie idę. Szłam po prostu przed siebie gapiąc się w telefon. Gdy już chciałam go schować wpadłam na coś, a raczej na kogoś, ponieważ ta osoba była wyższa jak tylko się odsunęłam podniosłam głowę do góry, by wiedzieć na kogo wpadłam.
Chłopaku?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz