piątek, 8 stycznia 2016

Od Nikodema Cd Laury


Kiedy skończyłem rozmawiać z nią i poszła dalej odetchnąłem z ulgą.
Po czym poszedłem do swoich ludzi i pomagałem. Robiąc za człowieka od betoniarki. Jak zawsze na budowie trochę zamieszania. Każdy robi to o do niego należy,młodsi noszą worki, inni mierzą,kładą i tną pustaki zamawiają jakieś rzeczy zbijają deski,wiercą. A To się montuje lub rozmontowuje rusztowanie. Po kilku godzinach nadeszła pora na przerwę od pracy.
Usiedliśmy na dworze,zdjąłem koszulkę i kask na stoliku położyliśmy po zimnym piwie i każdy jadł to o sobie przygotował. Oraz trwały dyskusje,ale bardziej przyjacielskie opowieści ..
-Słuchaj cie mój sąsiad miał cztery córki i chciał mieć syna i jego żona zaszła po raz kolejny w ciąże .. i wiecie ten się zerwał z pracy bo rodzi na drugi dzień flaszkę przynosi ale jakiś taki smutny .. i mówi Ku*wa mać chciałem syna a mam bliźniaczki dwie dziewczynki urodziła ..
Wszyscy oczywiście w śmiech
-Ja mam narzeczoną i chcemy się obrać za trzy miesiące
-A ty Niki .. Ej Niki Kawasaki !!
Dopiero teraz spojrzałem na nich .. po czym zerknąłem na Laure przyglądającą się mi
-Ja Nie ja tam rodziny nie zakładam ..
-Ten to jak zawsze Niki będzie wiecznie dupy wyrywał '..
Spojrzałem Laura szła w moją stronę .. wstałem z krzesła i łyknąłem piwo
i odstawiłem po czym podszedłem do niej .. wiedziałem ze mnie poznała,za pewne po bliznach i po głosi oraz po tym jak krzyczeli do mnie

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz