Byłem pewny,że mnie pozna ale dziwna niespodzianka.
Chodziło jej tylko o dziurę w sianie która została jako miejsce na klimatyzację.
-A skąd mam Cię znać
-W sumie to sam nie wiem .. a tak te w podłogach dziury to na ogrzewanie podłogowe od razu uprzedzam wszystko jest pod kontrolom specjalnie.
-Dobrze rozumiem
-Nikodem ! telefon dzwoni jakaś Rin chyba ..
-Dobra już idę sry siostra dzwoni
Powiedziałem i odszedłem wziałem telefon
-Słuchaj u mnie okey a u ciebie
-Tęsknię .. kiedy wrócisz ?
-Nie planuje mam robotę nie mogę gadać .. -powiedziałem rozłaczając się
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz