Wieczór miasto nocą niektóre oświetlone ulice a inne ciemne. Jeździłem i zobaczyłem "czarną" uśmiechnąłem się łobuzersko. Zwolniłem dając o sobie znak rykiem silnika. Dziewczyna udawała że mnie nie słucha. Trochę przy gazowałem a potem zgasiłem motor,nie łatwo się mnie pozbyć.
Tak nudzi mi się i nie mam lepszego zajęcia jak zaczepiać dziewczyny na ulicach. Złapałem ją obróciłem a potem jednym ruchem ręki zdjąłem słuchawki z jej uszu.
-Co chcesz ?
-U ktoś tu wstał lewą nogą
-Nie odczepisz się ?
-Podaj trzy powody to może się zastanowię i dam Ci spokój
-Pierwszy wkurzasz mnie drugi jesteś idiotą trzeci .. -zacięła się
-Trzeci ?
-Jesteś natrętny ..
Oh .. pierwszy nie obchodzi mnie to, drugi słyszałem nie raz trzeci jeszcze zatęsknisz
-Nie wiem za czym ?
-Za kim .. poprawka za kim .. -uśmiechnąłem się
-Jesteś okropny, kto Cię wychowywał ?
-A to nie twoja sprawa,ty za to jesteś niegrzeczna, wygrałaś ze mną
-To oczywiste ..
nagle dostałem sms'a
"Jak u dziewczyn ?"
"Właśnie gadam z Dianą,Laura smutna ale daje rade Cassie to samo "
-Ej no nie uciekaj .. od razu tylko musiałem kumplowi odpisać
-Mało mnie to interesuje
-On Cię zna .. Nikodem ..
Dziewczyna odwróciła się
-To twój kolega ?
-No .. ścigaliśmy się dwa razy i gadaliśmy kazał mi mieć was na oku
-Was to znaczy ?
-No Laure i Cassie a o tobie tez coś tam wspomniał
-Wiesz gdzie jest ?
-Takie informacje to nie za darmo
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz