czwartek, 7 stycznia 2016

Od Dylana Cd Jenny

Wraz z Hache po wyścigu małym ruszyliśmy do klubu. Razem gadaliśmy o naszym kumplu Nikodemie który był tu a wyjechał,by zacząć życie od nowa.
Mi nie było to potrzebne,Diego stał za barem a Blant miał tam swoje miejsce na kocu,mój pies nigdy mnie nie opuszcza znosi te imprezy siedząc turtaj niemal cały czas. Jarałem z Hache kiedy nagle zobaczyłem jakąś fajna laskę.
-Pożerasz wzrokiem .. -szturchnął mnie Hache
Spojrzałem na kumpla ..
-Wyrwę ..
-Dajesz .. pokarz co potrafisz stary Hache złapał bucha i podał mi .. zrobiłem to samo akurat piosenka się zmieniła
-Patrz młody ..
Poszedłem na parkiet zachodząc ja od tyłu, co jak co ale się tu bywa i się tańczy wiec ma się poczucie rytmu,niespodziewanie dziewczyna odwróciła się,oplatając ręce na mojej szyi. Posłałem jej tylko łobuzerski uśmiech.
Spojrzała na mnie .. po chwili postanowiłem nieco po bajerować ..
-Jestem Dylan ..a jak piękna się nazywasz ?
-Jenny .. -uśmiechnęła się
Przetańczyliśmy jeszcze dwie piosenki
-Chodź na drinka na kanapy
-Ale miejsca nie ma ..
-Mój kumpel pilnuje zabrałem ją tam gdzie siedział Hache
-Siadaj sobie nie krepuj się jestem Hache -chłopak się przedstawił
-Jenny ..
-To ja idę po drinki ..
Poszedłem do baru wziąłem te z górnej półki i zaniosłem .. Usiadłem obok tak że Jenny była w środku ..

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz