Ooooo drogi idota chce się zcigać ? Proszę bardzo. Uśmiechnęłam się na tą myśl. I dodałam gazu tak że musieli co chwile mnie doganiać. Idiota był niezły ale nie chciałam się męczyc i jakoś wygrać więc się wzięłam do roboty. Jeszcze dwa okrążenia włączyłam gaz i pojechałam szybciej tak szybko że zostałam z nim sam na sam. Spojrzałam w jego stronę on w moją. Nagle ktoś wyszedł na ulice przychodni. Ja przyspieszyłam i i ch ominęłam ten zwolnił. To dało mi przwagę przyspieszyłam niebezpiecznie blisko. Zostało pół kółka. Ten idiota mnie doganiał lecz się nie dałam i wgrałam. Zatrzymałam się robią ślad za sobą. Oni po chwili obok mnie staneli
- dobrze jeździsz - powiedział"idiota"
Spojrzałam na niego ten wyciągnął dłoń w moją stronę ja jej nie złapałam. Ruszyłam motocykle w przeciwną stronę i po chwili zawróciłam jechałam na nich zdjęłam kask w czasie jazdy. ... Gdy przejeżdżałam obok niego
- idiota - powiedziałam z hamskim uśmieszkiem
Docisnęłam gaz i pojechałam na miasto w tym czasie założyłam kask
Hache? Co powiesz "idioto? xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz