piątek, 8 stycznia 2016

Od Diany cd Hache

Pomyślałam...
- okej możesz mnie podrzucić chociaż będziesz wiedział gdzie potem przyjechać - odparłam
- okej - oznajmił
Wsiadłam za nim na  motocyklu on zabrał kurtkę bym się złapała go a ja złapałam sie za tył
- no jeźdz - zaśmiałam się on tak samo
Ruszył...
Po 20 minutach byliśmy pod moim domem. Zeszłam z motocyklu
- to do jutra - powiedziałam
Poszłam do domu a on odjechał. Przebrałam sie w piżamę zjadłam śniadanie wzięłam prysznic. Usiadłam na łóżku i zadzwoniłam do znajomego.
- cześć... tak potrzebuję części... tak do tego modelu... jutro na 9 ... okej ... dzięki pa - rozłączyłam się
Poszłam spać
***
Obudziłam się o 8 zjadłam się i ubrałam. O 9 były części zapłaciłam i schowałam garażu.. Czekałam an chłopaka...
Pojawił sie równo o 11... przyprowadził go do garażu
-  tak w ogóle Diana - odparłam
- Hache - uśmiechnał się
- zostajesz czy idziesz - zpaytałam
Hache?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz