piątek, 8 stycznia 2016

Od Jamesa CD Kayle'a

-No butów ci nie oddam bo nie mam-zaśmiałem się.
Z kieszeni wyciągnąłem kluczę i portfel, w którym były przedmioty wymienione przez Kayle'a... no prócz laptopa i butów.
-Wszystko było schowane w małym magazynie, gdzie trzymano podobne rzeczy innych osób-powiedziałem-wziąłem twoje, laptopa przyślą kurierem gdzieś jutro.
Ten spojrzał na mnie, objąłem go przyciskając do siebie, po czym pocałowałem w czoło.
-Już nigdy nie dam cię skrzywdzić-szepnąłem.
Wziąłem chłopaka i posadziłem sobie na kolana. Ten skulił się i schował ręce między moim, a jego ciałem. Podniosłem się.
-Pójdźmy spać dobrze? Jutro wszystko będzie dobrze, obiecuje-powiedziałem.

Kayl?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz