poniedziałek, 4 stycznia 2016

Od Dylana Cd Maximum

Odprowadziłem ją w sumie to niezbyt świadomy tego że ją odprowadzam.
Potem poszła przywitać się z jakimś chłopakiem. O ile dobrze usłyszałem to jej brat. Wraz z Blantem,zadzwonił nagle telefon. Spojrzałem na wyświetlacz to jeden z moich kumpli odebrałem natychmiast
-Cześć Co się dzieje ?
-Widzisz,dorwaliśmy kolesia który jest Ci coś winien
-Można na was liczyć
-Jesteśmy na Admirała 4
-Okey,zaraz tam będę .. -powiedziałem odkładając słuchawkę.
Popatrzyłem na Blanta po czym uśmiechnąłem się
-Mamy zabaweczkę dla Ciebie ..
Ruszyłem żwawym tempem po czym tuz przed ulica zapiąłem psa na smycz. Podszedłem do moich dwóch kumpli trzymających kolesia za fraki
-Masz Pieniądze czy nie ?
-Nie mam więcej niż 100 .. -powiedział
Umawialiśmy się na 300 a termin minął dzisiaj
-Błagam daj mi jeszcze tydzień a skołuje pieniądze
Uderzyłem go z pięści a potem przykopałem mu w żebra
-Masz dwa dni a jak niee skończysz jako karma dla Blanta
W tym momencie Blant zaczął się rzucać szczekać i ślinić pozwoliłem mu
zbliżyć się do chłopaka
-Widzisz te żeby jeśli nie przyniesiesz kasy i spróbujesz uciec on Cię dorwie,pies oderwał skrawek ubrania który wziąłem od niego i schowałem do kieszeni. Po chwili się rozeszliśmy

************

Po powrocie do mieszkania dałem Blantowi kawał kości a sam sobie zrobiłem jajecznice na którą miałem ochotę. Usiadłem przed telewizorem i zacząłem jeść,nagle zdzwonił kolejny telefon to jakiś obcy numer odrzuciłem od razu. Zjadłem i popatrzyłem na Blanta gryzącego kość przykucnąłem i pogłaskałem
-Dobry Pies ..
Złapałem za kurtkę a ten się zerwał,wyszliśmy z domu
Blant nigdy mnie nie opuszczał nawet na imprezach miał swoje miejsce w klubie. Zawsze był przy mnie ..

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz